Klub Forda Pumy Strona Główna Klub Forda Pumy
istnieje od 2000 roku

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kupno pumy
Autor Wiadomość
screen 


Silnik Pumy: 1.7 VCT
Rok prod. Pumy: 2000
Kolor Pumy: Panther Black
Dołączył: 15 Kwi 2014
Posty: 246
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 03-05-2015, 20:35   

Żaden hejt :grin: Każdy ma prawo do swojego zdania i nikt nikomu nie każe lubić lpg. Zaś czemu gaz = brak frajdy z jazdy to nie mogę zrozumieć :roll: Mam ogarniętą instalację, różnicy w braku mocy brak więc o co chodzi? Może gdy auto ma 60 KM lub mniej jest różnica. Moje poprzednie auta też były bez gazu zaś ekonomiczne nie były- focus st170, c-180, c-220, A4-1.8t. Też każdemu odradzałem bo znajomi narzekali że gaz to problemy. Jak ktoś zakłada badziewie za 1500 zł u Mirka, oszczędza na serwisie , tankuje najtaniej a benzyna służy tylko do rozruchu to będzie lipa. Później narzekania że auto słabe na gazie, kłopoty z instalacją itp.
 
 
Kania 


Silnik Pumy: 1.6
Rok prod. Pumy: 2001
Kolor Pumy: Amparo Blue
Dołączyła: 04 Lip 2014
Posty: 199
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 03-05-2015, 23:17   

Weźcie to na logikę. Macie instalację gazową, jest dodatkowe tysiące części i pierdółek które mogą się zepsuć. No nawet statystycznie kto będzie częściej odwiedzał mechanika? Tak jest i np. ze Stilo gdzie napakowali ile mogli a potem dziw, że błędy wywala :D Brat ma i jaki zdziwiony, że Stilo lubi mu czymś wyskoczyć ;) Im więcej instalacji tym większe problemy i koszta. Przy pseudosportowej Pumie z 1997-01 za 2-7k nijak nie kalkuluje mi się wrzucenie gazu. Chyba, że ktoś jeździ dziennie po 100km ale to prędzej samochód się rozpadnie bo Puma to nie Polonez hehe.

Widzisz ja uważam za "wieśniaków" takich co gazują sportowe samochody i przerabiają ile wlezie. Jeśli samochód był produkowany do danej instalacji to powinien w niej pozostać. Rozumiem gdy sam producent już projektuje warianty z gazem lub elektyczne, tam jest wszystko sensowne a tak mamy w malutkim bagażniku Pumy ładnym estetycznym koszmarka. Weź otwórz potem taki samochód na zlocie jakimś poważnym.

Cóż pomimo, że mieszkam w kraju kwitnącej cebuli zawsze staram się nie oszczędzać na czymś, co powinno być dobre i kropka. Dlatego też nie rozumiem ludzi kupujących chiński badziew typu tablety i smartfony bo doskonale wiem jak to "działa".

Ale to są dywagacje na spotkanie przy piwie a i tak każdy ma swoją opinię. Ja wyraziłam swoją i bierzmy pod uwagę to, że tak naprawdę ciśnie nas kasa bo jakoś na zachodzie tego nie ma. Smutne trochę i gdyby nie to pewnie w ogóle by nie było tutaj tego wątku...

A i tak każdy zrobi jak chce ja tez stałam przed tym dylematem.
_________________
Śląska grupo łączmy się!
 
 
WieSiu 

Dołączył: 18 Mar 2009
Posty: 654
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-05-2015, 09:06   

Kania, teraz to ladnie napisalas,wczesniej bylo obraźliwie.

Kania napisał/a:
Cóż pomimo, że mieszkam w kraju kwitnącej cebuli zawsze staram się nie oszczędzać na czymś, co powinno być dobre i kropka. Dlatego też nie rozumiem ludzi kupujących chiński badziew typu tablety i smartfony bo doskonale wiem jak to "działa".


i to samo tyczy sie instalacji gazowej, chcesz oszczedzac i nie miec problemow, zaloz porzadna droga instalacje,ale taka dlugo sie zwraca,wiec rzeczywiscie jej sens jest tylko gdy ktos robi duzo km albo ma ogromne spalanie,ale tez nie ma problemow z takim autem.

Kania napisał/a:
Chyba, że ktoś jeździ dziennie po 100km ale to prędzej samochód się rozpadnie bo Puma to nie Polonez hehe.



predzej polonez sie rozpadnie, to tylko 3000km miesiecznie i tylko 36 tys km rocznie, puma sprawna łyknie takie przebiegi przez pare lat bez problemu przy odpowiednim dbaniu o auto (a to troche kosztuje). LPG przy takich przebiegach jest stworzone do prawie kazdego auta :D Mozna tyle kasy odlozyc ze starczy na kupno kolejnego silnika (i jeszcze sporo kasy zostanie),albo na kupno nastepnego auta, jakies 7000zl rocznie oszczedności w przypadku pumy jezdzace szybko, lub jakies 12000zl w przypadku amerykanskiego silnika V6-V8, takie kwoty do mnie przemawiaja i trzeba na prawde byc zagorzałym fanem gazu tylko do zapalniczek,zeby marnowac takie oszczędności.

Kania napisał/a:
Ja wyraziłam swoją i bierzmy pod uwagę to, że tak naprawdę ciśnie nas kasa bo jakoś na zachodzie tego nie ma. Smutne trochę i gdyby nie to pewnie w ogóle by nie było tutaj tego wątku...


Ciekawe,bo jakos sporo jest stacji LPG np w niemczech i tez troche aut jezdzi na LPG (choc duzo mniej niz u nas), widocznie tam albo bieda sie zaczyna albo niektorzy dbaja o swoja kase :D
_________________
Jest: Escort 2.0 RS CABRIO 1991
Escort 1.8TD 90KM VAN 1997
Był: Puma 1.7 1997
Scorpio 2.9 COSWORTH sedan 1995
http://www.monit.com.pl/
 
 
Yojimbo 


Silnik Pumy: 1.7 VCT
Rok prod. Pumy: 1998
Kolor Pumy: Moondust Silver
Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 131
Skąd: Oppeln
Wysłany: 04-05-2015, 10:58   

Nie wypada gazować aut unikatowych. Wiem, że to nie moje auto i właściciel może nawet rozwalić się swoim autem na drzewie jak będzie miał taką chęć. Po prostu wrzucenie gazu do starego amerykańskiego V8, czy nawet unikatowej japońskiej turbawki budzi we mnie niesmak. To tak jakby do Ford Racing Pumy ktoś wrzucił gaz...
 
 
WieSiu 

Dołączył: 18 Mar 2009
Posty: 654
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-05-2015, 11:06   

Yojimbo napisał/a:
Po prostu wrzucenie gazu do starego amerykańskiego V8, czy nawet unikatowej japońskiej turbawki budzi we mnie niesmak. To tak jakby do Ford Racing Pumy ktoś wrzucił gaz...


tymi autami sie duzo nie jezdzi,wiec to nie ma sensu.
_________________
Jest: Escort 2.0 RS CABRIO 1991
Escort 1.8TD 90KM VAN 1997
Był: Puma 1.7 1997
Scorpio 2.9 COSWORTH sedan 1995
http://www.monit.com.pl/
 
 
kozii
[Usunięty]

Wysłany: 04-05-2015, 16:08   

Dajcie juz spokój z tym podtlenkiem gazu. Zwolennicy będą nadal go używać a przeciwnicy będą unikać. Także ta rozmowa nic nie przyniesie. :razz:
 
 
kasmo 
Jedź albo Giń


Dołączyła: 27 Kwi 2015
Posty: 21
Skąd: Leszno
Wysłany: 04-05-2015, 17:06   

Wszystko jest dla ludzi. jak ktoś chce gazować audi rs 4 czy inne porshe nikt tego nie zabroni, tylko koszt tego bedzie bardzo wysoki. A czemu gazujemy ? Bo cena Pb 95 jest dwa / trzy razy wyższa od LPG. ktoś kto liczy się z większą ilością wizyt w serwisie , nie będzie się tym przejmować, tylko patrzy na stan portfela oraz do czego auto jest potrzebne i jak jest wykorzystywane ? jak jeździ tylko kierowca i sporadycznie pasażer to można pomyśleć o gazie - wtedy nie odczujemy tak braku miejsca. A gdy z pumy chcemy zrobić kombi to nie ma sensu - przewodzić jakieś wielkie klamoty.

Jak każde rozwiązanie LPG ma swoje wady i zalety. A u nas przyjęło się , że stare auto , +15 lat to dużo pali i oszczędniej jest na gazie.
_________________

 
 
 
Arczii 

Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 50
Skąd: silesia
Wysłany: 14-05-2015, 01:12   

Kiedyś gaz być może był problematyczny, teraz jest już inna technologia. Poza tym gaz to też ekologia, jeżeli ktoś o tym myśli, mniej spalania i mniej trucia środowiska. Przy moim pierwszym Lancerze też odgrażałem się że gaz do sportowego silnika to chore ale teraz zmieniam zdanie. Szczególnie kiedy lubię deptać i pale 20l/100km wachy.
 
 
WieSiu 

Dołączył: 18 Mar 2009
Posty: 654
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-05-2015, 11:10   

Arczii, w myśl tego co to piszą wyznawcy NO LPG to nie stać Cię na tak szybki samochód :p
_________________
Jest: Escort 2.0 RS CABRIO 1991
Escort 1.8TD 90KM VAN 1997
Był: Puma 1.7 1997
Scorpio 2.9 COSWORTH sedan 1995
http://www.monit.com.pl/
 
 
markko 


Silnik Pumy: 1.7 VCT
Rok prod. Pumy: 2001
Kolor Pumy: Ford Racing Blue
Dołączył: 27 Wrz 2007
Posty: 1063
Skąd: Warszawa / Piaseczno
Wysłany: 14-05-2015, 11:13   

WieSiu napisał/a:
NO LPG
Ale mi Czesławie dałes pomysł na blachy, po zlocie przemeldowywuje sie na Mazury :)
WieSiu napisał/a:
to nie stać Cię na tak szybki samochód
Widziałeś kiedyś Ferrari w gazie?
_________________
Ford Escort Cabrio Ghia Edition 1.8
1997 Black Panther Recaro w skórze
Ford Puma Futura 1.7
2000 Black Panther Recaro w skórze
 
 
 
Arczii 

Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 50
Skąd: silesia
Wysłany: 14-05-2015, 14:21   

markko napisał/a:
Widziałeś kiedyś Ferrari w gazie?


A widziałeś kiedyś w ogóle Ferrari ;) ;) . Gaz to nic złego wierz mi, paliwo jak paliwo.
 
 
WieSiu 

Dołączył: 18 Mar 2009
Posty: 654
Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-05-2015, 07:07   

Lacer to nie ferrari, lancerem da się na codzień jezdzic
_________________
Jest: Escort 2.0 RS CABRIO 1991
Escort 1.8TD 90KM VAN 1997
Był: Puma 1.7 1997
Scorpio 2.9 COSWORTH sedan 1995
http://www.monit.com.pl/
 
 
kasmo 
Jedź albo Giń


Dołączyła: 27 Kwi 2015
Posty: 21
Skąd: Leszno
Wysłany: 15-05-2015, 11:00   

Cytat:
A widziałeś kiedyś w ogóle Ferrari
Widziałem Ferrari, Veyrona, Bentleya i inne takie . Lancer dużo pali, bo to wyścigowe auto, a do tego stały napęd na 4 koła, no i silnik, który lubi sobie wypić.
_________________

 
 
 
Darkdog89 


Silnik Pumy: 1.7 VCT
Rok prod. Pumy: 1999
Kolor Pumy: Jewel Green
Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 328
Skąd: Barcin
Wysłany: 15-05-2015, 11:58   

Lancer EVO IV naprawdę sporo pali miałem okazje jeździć i tankować auto szwagra co najmniej 15 litrów na 100 km wychodziło a zazwyczaj więcej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© 2000-2018 klubpumy.pl | wykonanie: zespół | hosting: WEBdev

Korzystanie z forum oznacza akceptację regulaminu w aktualnym brzmieniu (ostatnia aktualizacja: 18.08.2013)

Kontakt: admin@klubpumy.pl



phpBB by przemo